Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę 18 sierpnia.


Powstaje pytanie, dlaczego sobota jest dniem Matki Bożej, a nie inny dzień tygodnia? To pytanie stawiali już sobie średniowieczni liturgiści, teolodzy, także poeci. Jednym z poszukujących odpowiedzi był Durand z Mende (†1296). Podał on kilka racji, które trzeba przyjąć, bo są słuszne. Jeżeli dniem Jezusa Chrystusa jest każdy piątek ze względu na zbawczą śmierć na krzyżu, to wypada, aby następny dzień należał do Jego Matki, Współodkupicielki. Sobota jest przedsionkiem niedzieli, Dnia Pańskiego. Dobrze więc, że Służebnica Pańska stoi u bram tego dnia i jest jego Gospodynią, jak Ją nazywali średniowieczni pisarze – Introitus ad Dominicam Diem – Przedsionek Dnia Pańskiego. Jeszcze jeden powód przytaczają liturgiści. Sobota jest dniem Bożego odpoczynku po sześciu dniach stworzenia świata, jak to opisano w Księdze Rodzaju: „A Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym”. Siódemka z dawien dawna była liczbą świętą i łączono z nią pojęcie pełni, uporządkowanej i obecnej w Bogu. Dlatego siódemka jest symbolem nieba. Mówiono o szczęśliwcach porwanych do Siódmego Nieba. Siódemka jest też liczbą dziewiczą, gdyż nie da się podzielić bez reszty przez żadną inną liczbę. Słusznie więc tak szczęśliwy dzień, ozdoba wszystkich innych dni, uznano godnym imienia Maryi.

Są przekazy, może prawdziwe, może legendarne, że – jak twierdzi wspomniany Durand – w jednym z kościołów Konstantynopola, w świątyni zwanej Lucerna, znajdował się obraz Maryi. Każdego piątku wieczorem obraz zwykle zasłonięty odsłaniał się samoistnie i był odsłonięty aż do wieczora w sobotę, po czym sam się zasłaniał aż do następnego piątku. Przez ten znak Maryja jakby dawała przesłanie, iż oczekuje szczególnej czci właśnie w soboty.


Sobotni promyk

Dobrze jest znać motywy kultu, ale jeszcze lepiej uczcić Matkę Jezusa szczególnie w sobotę: w sobotę być lepszym, pobożniejszym, miłosierniejszym ze względu na Matkę Bożą. Kościół aktualnie w kalendarzu liturgicznym uwzględnia soboty jako dni wspomnienia o Najświętszej Maryi Pannie, wyznaczając w brewiarzu i w mszale formularze o treści maryjnej. W szczególny sposób obchodzi się pierwsze soboty miesiąca, a to na wyraźne życzenia samej Matki Bożej, przekazywane w prywatnych objawieniach. Czcimy wtedy Matkę Bożą w tajemnicy Jej Niepokalanego Serca. Normy zakonne franciszkanów polecają, aby w każdą sobotę odprawiać wieczorne nabożeństwo maryjne na wzór powszechnie odprawianych nabożeństw w maju lub październiku. Św. Maksymilian Kolbe lubił soboty i radością z tego dnia dzielił się ze współbraćmi zakonnymi, wygłaszając im pogadanki lub konferencje o Matce Bożej Niepokalanej.

Rolnicy, jak pamiętam z chłopięcych lat, zwłaszcza na Podlasiu, w soboty rozpoczynali polne prace: orkę, zasiewy, żniwa i wykopki. Polski malarz Piotr Stachiewicz namalował cykl obrazów o Matce Bożej, a jeden z nich zatytułował Sobotni promyk. Przedstawił na nim Maryję, jak w sobotni poranek rozwiesza w ogrodzie uprane pieluszki i koszulki małego Jezusa, troskliwie spoglądając na bawiącego się obok Synka. Obraz ten nawiązuje do dawnej legendy, według której – jak podaje jej autor – „w każdą sobotę musi choć na chwilę jasne słoneczko złotym okiem błysnąć, choć jeden promyk musi strzelić z nieba i spaść na ziemię niebieskim uśmiechem, by wszystkim dzieciom rozjaśnić oczęta i wszystkim matkom rozpogodzić twarze.


W każdą sobotę sam Pan Jezus każe choć odrobinę słonka rzucić na ziemię, bo kiedy na niej dziecięciem przebywał, to Macierz Jego przy zdroju co rano giezłeczka prała dla swego Syna i same one suszyła na słonku, aby Dzieciątko w świętą niedzielę białością szaty jaśniało w kościele.

Brała aniołów zazdrość o tę pracę, lecz się nie śmiały sprzeciwić Panience, wiedząc, że dziecku na ziemi najlepiej służą macierzyńskie ręce i żaden anioł matki nie zastąpi...

"W każdą sobotę, czy zimą, czy latem,
musi się słońce uśmiechnąć nad światem,
by na pamiątkę Jezusowych latek
błysnąć pogodą w sercu ziemskich matek".


wg. Wiara.pl






Pielgrzymka kobiet i dziewcząt do Piekar Śl.





P R O G R A M P I E L G R Z Y M K I
K O B I E T I D Z I E W C Z Ą T
D O M A T K I B O Ż E J P I E K A R S K I E J
19 SIERPNIA 2018 R.


I. Przygotowanie do liturgii Mszy świętej (wzgórze kalwaryjskie):

8.00 – Godzinki o Najświętszej Maryi Pannie
8.30 – Rozważania różańcowe

II. Przybycie księży biskupów do bazyliki:

9.30 – Powitanie liturgiczne
- Krótka adoracja w ciszy
- Litania do Matki Bożej Piekarskiej
- Procesja z obrazem Matki Bożej Piekarskiej na Kalwarię

III. Hołd złożony Matce Bożej

IV. Powitania i pozdrowienia

- Słowo metropolity katowickiego, ks. abpa Wiktora Skworca

V. Msza Święta na wzgórzu kalwaryjskim - godz. 10.30

(transmisja radiowa: Radio Piekary - ONLINE )

VI. Godzina młodzieżowa (kalwaria) – 13:45 (przy ołtarzu głównym)

VII. Nieszpory maryjne (kalwaria) – 15:00

VIII. Procesja do bazyliki - godz. 16.00, hymn Te Deum i zakończenie pielgrzymki








WAKACJE


Wielu z nas zamówiło telefonicznie pokój dla całej rodziny na dwa, trzy tygodnie pobytu w górach czy nad morzem. Wyciagamy z szaf zakurzone torby i plecaki, załatwiamy w pracach urlopy, prosimy krewnych, aby na jakiś czas zajęli sie naszymi domowymi pupilami. Cały rok wytężonej pracy, życiu w biegu i liczne stresy sprawiają, że urlop staje sie dla nas czymś naprawdę upragnionym. To ważne, aby człowiek potrafił odpoczywac, naładować swoje akumulatory na dalszą pracę. Pamietam, że na dzien przed wyjazdem zawsze robi sie spis rzeczy do spakowania, do kupienia, do załatwienia tak, aby niczego nie pominąc. Niestety, na takiej liście bardzo czesto brakuje najważniejszego punktu. Przed każdym wyjazdem powinnismy przystapić do sakramentu pokuty i uczestniczyć w Mszy Świetej. Już za klika dni całkowicie sie odpreżymy, zapewniając tym samym odpoczynek dla ciała. Ale także nasza dusza potrzebuje oddechu. Ból sumienia nie pozwala cieszyć sie w pełni wolnymi chwilami. Poza tym przyjeta Komunia przed wyjazdem to znak, że ufamy Panu, że powierzamy Mu naszą podróż, nasz pobyt w nowym miejscu i nasz powrót do domu. Zawierzamy Bogu nasze problemy i kłopoty, i dobrze czynimy, bo Kto inny, jak nie On najlepiej je zrozumie. Ale urlop wakacyjny nie oznacza urlopu od Boga. Własnie podczas wakacji powinnismy tym bardziej pamietać o Mszach, o Sakramencie Komunii. Powinnismy dziękować, że możemy cieszyć sie czasem spędzonym tylko z rodziną, swieżym powietrzem, piekną pogodą. Przed sama podróżą dobrze jest poprosić księdza o błogosławienstwo. W koncu niemało przed nami kilometrów do pokonania. Już koniec roku szkolnego. Dotychczasowy plan dnia, jakiś z góry wyznaczony rytm życia, zmieni sie. Dzieci wybiegły ze szkół ze swiadectwami. W tym miejscu należy zaapelowac do rodziców, aby przypominać najmłodszym o Niedzielnej Mszy Swietej. Dla dzieci czas biegnie bardzo szybko, piękna pogoda, perspektywa wolnego czasu to wszystko zachęca do stania przed kosciołem, zamiast do wejscia do środka. Podczas wakacji każdy chce odciąć się na moment od dotychczasowych obowiązków. Od pracy, zadań domowych, sprawdzianów, kartkówek, od zabiegania. Niestety, często potrafimy wręcz zachłysnac się tą dużą ilością wolnego czasu. Zapominamy, że Pan Bóg, że nasza Wiara nie są obowiązkami, od których także sie odpoczywa. Wiara to nasz Wybór. Wiara to Łaska. A Pan Bóg nie jest zrzędliwym pracodawcą, o którym na jakiś czas chcemy nie mysleć. Tylko z Bogiem nasze wakacje, nasz odpoczynek będzie pełny. Bo to Bóg stworzył piękne, wysokie góry oraz spokojne, ciche morze. Pamiętajmy o tym, i nie wykreślajmy Boga z naszych wakacji

Przypominamy o zakładce "dla turystów" na naszej stronie w której publikujemy wykaz Mszy św. w niektórych miejscowościach wypoczynkowych.




Zachęcamy parafian do przesyłania swoich najpieknieszych zdjęć wakacyjnych (z opisem) na adres kontaktowy prowadzacego stronkę. Zdjecia te moga być zamieszczane na naszej stronce.














Poprzednia strona