Ostatnia aktualizacja: 14:00 21/09/2018

S Z C Z Ę Ś Ć   B O Ż E




Tym śląskim pozdrowieniem witamy Was na naszej stronie internetowej


Ojciec Święty Jan Paweł II, powiedział "Niech nie znika to piękne pozdrowienie "Szczęść Boże" i "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

Jest nam niezmiernie miło, że odwiedziłeś naszą stronę. Znajdziesz na nich informacje o naszej posłudze duszpasterskiej, o wspólnotach, w których możesz pogłębiać swoją wiarę, a także dowiesz się co słychać w naszej parafii, jej historię.










MYŚL TYGODNIA.

Najważniejszym zadaniem jest nauczyć ludzi myśleć i zastanawiać się, wyrwać ich z toni bezdennej powszedniowości życiowej i otworzyć im oczy na bezkresne widnokręgi Nieskończoności


Zofia Hartingh.




XXV Niedziela Zwykła – Rok B
Rozpoznać swój krzyż:


Dzisiejsze Słowo Boże, tak jak poprzedniej niedzieli, jest kontynuacją tłumaczenia, że "Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie." Aż dziw bierze, że I Czytanie z Księgi Mądrości z taką dokładnością opisuje zachowanie Jezusa i Jego wrogów. Przecież obelżywe słowa, jakie padają pod krzyżem, odpowiadają dokładnie słowom bluźnierców ze Starego Testamentu.

I Pan Jezus mówi o tym swoim uczniom jak będzie wydany na haniebną śmierć, ale oni nic nie rozumieją. Gorzej – zajęci są tylko sobą prowadząc sprzeczkę, który z nich jest ważniejszy. I tu znowu ogarnia mnie, ale tym razem już nie zdziwienie, tylko niepokój, ponieważ pomimo tak nieprawdopodobnej bliskości samego Boga – choćby przez fakt głoszenia Słowa Bożego i udzielania sakramentów, a więc dzieło zbawienia wciąż trwa, wciąż się dokonuje również poprzez mnie – a mimo to wciąż odnajduję w sobie tak wiele podobieństwa do owych uczniów z tamtego czasu, kiedy oni podróżowali z Jezusem przez Galileę.


Pan Jezus mówił do nich o swojej drodze jaka Go czeka i mówił również o podobnej drodze przeznaczonej dla tych, którzy zechcą pójść za Nim. Jak to musiało okropnie brzmieć w uszach Jego uczniów. Krzyż w owym czasie był znakiem hańby i śmierci cudzoziemskiej. Przecież to była rzymska szubienica. Nie dość, że taka okropna śmierć, to jeszcze i hańba. Ale na tym polega tajemnica wzięcia krzyża.

ks. Marian Łękawa SAC








Święci męczennicy Kosma i Damian - wspomnienie obchodzimy 26 września:


Choć za patrona służby zdrowia uchodzi św. Łukasz, mało kto wie o jeszcze innych patronach lekarzy - świętych Kosmie i Damianie.
Kosma i Damian mogą stanowić przykład, że zjawiska takie jak "porządek i świat" w kulcie starożytnych świętych były dobrze znane znawcom epoki. Jednak te znane pojęcia nie przysłoniły ich sylwetki. Wręcz przeciwnie - ukazały cudowne dzieje ich działalności jako anargyrów, tzn. takich lekarzy, którzy za swe posługi nie pobierali opłat, dzięki czemu wielu swoich pacjentów pozyskiwali do wiary. Jak donoszą późniejsze przekazy o Kosmie i Damianie, sztuka lekarska swe powstanie zawdzięcza geniuszowi arabskiemu. W każdym razie kult Kosmy i Damiana, których uważano za braci, szybko ogarnął cały Wschód. Stosunkowo rychło dotarł także za Zachód. Symmach i Feliks III, papieże VI stulecia, poświęcili im w Rzymie kościoły.



Ich imiona pojawiły się w księgach liturgicznych oraz w kanonie mszalnym. Szczególnym nabożeństwem do dwóch braci lekarzy wyróżniał się cesarz Justyn I (w. VI), który wystawił ku ich czci w Konstantynopolu dwie świątynie. Cesarz Justynian wyznał, że ich pośrednictwu zawdzięcza wyzdrowienie. Dalszy intensywny rozwój kultu przypadł na wieki średnie i związał się z rozwojem średniowiecznych miast. Za patronów i orędowników obierali sobie Kosmę i Damiana chorzy, lekarze, aptekarze, potem także uniwersytety medyczne. Powstały wspaniałe mozaiki rzymskie w VI wieku, witraż Chartres (w. XIII) i obrazy Fra Angelica (w. XV). Liturgiczne święto obchodzimy 26 września. W tym dniu ponieśli oni śmierć męczeńską we wschodnio-syryjskim Cyrze. Znaczne relikwie obu braci znajdują się w kościele pod ich wezwaniem w Rzymie, jak również w katedrze w Amalfi, ale znajdują się także w skarbcu w Kościele Mariackim w Krakowie, o czym można się przekonać osobiście podczas wakacyjnego urlopu.










Św.Wincenty a Paulo - wspomnienie obchodzimy 27 września:


Patron dzieł miłosierdzia.

Patron Konferencji urodził się w Pouy we Francji 24 kwietnia 1581 roku w rodzinie ubogich gaskońskich rolników. Uczył się dzięki pomocy i wsparciu miejscowego proboszcza, który dostrzegł w nim nie tylko talent, ale i gotowość do ofiarnej służby biednym ludziom. Opowiadają, że jedną z prób, jakich doświadczył młody Wicek, nim ksiądz przyjął go na naukę, była wizyta w szpitalu, gdzie musiał pracować jako pielęgniarz. Zniósł próbę pozytywnie, a pamiętać należy o tym, że w XVI wieku w szpitalach panował smród, brud i warunki sanitarne były bardzo ciężkie. Dzięki ofiarności rodziców i rodzeństwa młody Wincenty mógł kontynuować studia teologiczne na Uniwersytecie w Paryżu. W 1600 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Pracował najpierw w duszpasterstwie parafialnym, a następnie jako kapelanem rodziny de Gondi. Dzień 25 stycznia 1617 roku staje się dla Wincentego dniem wyjątkowym, dniem przemiany jego życia. Jako gorliwy kapłan zatroskany o powierzoną sobie owczarnię wygłasza kazanie na temat spowiedzi generalnej z całego życia. Pod wpływem wygłoszonego słowa miały miejsce liczne nawrócenia, i od tego momentu ks. Wincenty zaczyna głosić konferencje i nauki (nazwane później misjami) w wiejskich parafiach, a w 1625 roku powołuje do istnienia Zgromadzenie Misji, które miało kontynuować jego pracę głoszenia Ewangelii ubogim jak również troszczyć się o przygotowanie i wykształcenie gorliwych kapłanów. Życie świętego Wincentego obfitowało w wiele "dziwnych" przygód, które on odczytał jako Boże znaki. Pewnego razu podczas morskiej podróży (miał zostać właśnie biskupem) statek Wincentego napadli piraci. został sprzedany na galery, potem pracował jako niewolnik arabskiego alchemika, następnie sprzedany innemu właścicielowi przy kopaniu rowów. Dając świadectwo swej wiary, przemienił serce swego nowego pana - byłego księdza, który zaparł się wiary ze strachu przed śmiercią... Przy jego pomocy powrócił do Francji. Doświadczywszy wielkiego upokorzenia ale i wielkiej łaski od Pana ks. Wincenty postanowił pozostać biedakiem i nie przyjmować żadnych godności, by jak najpełniej służyć potrzebującym.
Znając dobrze sytuacje materialną najbiedniejszych warstw społecznych i zdając sobie sprawę z faktu, iż nędza utrudnia zajmowanie się życiem religijnym, powołał do istnienia wiele stowarzyszeń charytatywnych, co w konsekwencji doprowadziło do założenia w 1633 roku Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia, których głównym zadaniem stała się praca na rzecz ubogich. Owa działalność misyjna i charytatywna sprawiła, że był człowiekiem znanym i cenionym w całej ówczesnej Francji. Bł. odnowicielem kościoła i przyczynił się do wskrzeszenie idei seminariów duchownych i renesansu życia wspólnotowego w całym kościele francuskim. Należał m.in. do Królewskiej Rady Sumienia, która decydowała o nominacjach na wyższe stanowiska kościelne.

Święty Wincenty a' Paulo zmarł 27 września 1660 roku w Paryżu. W roku 1729 został zaliczony w poczet świętych. A w roku 1885 został ogłoszony Patronem wszystkich Stowarzyszeń Miłosierdzia działających w Kościele Katolickim. Jego święto obchodzone jest w dniu 27 września. W tym dniu w Polsce obchodzi się Dni Rodziny Wincentyńskiej.









Święty Wacław, męczennik - wspomnienie obchodzimy 28 września:


Wacław urodził się około 907 r. jako syn księcia czeskiego Wratysława I. Został wychowany przez swoją babkę św. Ludmiłę. Po śmierci ojca, mając 18 lat, objął rządy. Starał się o rozszerzenie chrześcijaństwa, popierając misjonarzy. Był hojny dla ubogich i życzliwy dla prostych. Miał przeciw sobie opozycję o tendencjach odśrodkowych i tradycyjno-pogańskich. Zginął z rąk siepaczy nasłanych przez rodzonego brata Bolesława Okrutnego w Starym Bolesławcu. Mordu miano dokonać u bram kościoła. Relikwie jego spoczywają w katedrze praskiej. Św. Wacław jest patronem Czech, Moraw, Pragi i katedry krakowskiej.

W ikonografii atrybutami św. Wacława są: anioł podający włócznię, aniołowie niosący jego trumnę, korona, sztylet, którym go zabito, zbroja rycerska z białym orłem na tarczy lub proporcu.

OBROŃCA ZIEMI CZESKIEJ

Kto z nas, Polaków, jeśli choć raz w życiu zwiedzał stolicę Czech, nie otarł się o miejsca związane z postacią św. Wacława, takie jak popularny praski deptak Václavské náměstí, z górującym nad nim konnym posągiem Świętego, czy bogato zdobiona klejnotami Kaplica Wacława na Hradczanach? Pewnie jednak niewielu ludzi w Polsce wie o tym, że współpatronem naszego narodowego sanktuarium, Katedry Wawelskiej, jest właśnie św. Wacław, i że to jego podobizna, obok wizerunku św. Stanisława, widnieje na krakowskiej pieczęci z XIV wieku.










Następna strona